10 filmów na babski wieczór - idealne filmy na Dzień Matki

10 filmów na babski wieczór - idealne filmy na Dzień Matki

Idealne filmy na Dzień Matki


Zawsze, gdy zbliża się Dzień Matki zachodzę w głowę, czym tym razem Mamę zaskoczyć. Kosmetyki, biżuteria, książki… Wszystko już było! W dzisiejszych pospiesznych czasach trochę zapominamy, że najważniejszy jest czas. Czas spędzony razem, budowanie wspomnień, bliskość… Może w tym roku warto zarezerwować sobie kilka godzin tylko dla Niej. Usiąść razem, porozmawiać, otworzyć butelkę wina, zrobić pyszną sałatkę. Przygotowałam dla Was zestawienie filmów, które idealnie sprawdzą się na wspólny wieczór. Czas jest najlepszym prezentem <3

Zestawienie filmów jest bardzo subiektywne, jedne należą do moich ulubionych, inne do ulubionych mojej Mamy ;) Są też takie, z którymi mamy bardzo miłe wspomnienia, więc nie mogło ich tu zabraknąć.


Małe kobietki (2019)


Małe kobietki (2019)


Film dynamiczny, świeży i  - pomimo, że akcja toczy się w XIX wieku - bardzo współczesny. Opowiada o różnych pragnieniach różnych kobiet. O feminizmie, o budowaniu kariery, o miłości, o rodzicielstwie, o relacjach. Ten film pięknie opisuje cytat “To, że moje marzenia są inne niż Twoje, nie znaczy, że są mniej ważne”. Polecam każdej Mamie, każdej Siostrze, każdej Kobiecie. Panowie też nie powinni unikać takiego kina ;)




Bridget Jones 3 (2016)


Bridget Jones 3 (2016)


Wyjątkowo bardzo podobała nam się ostatnia część kultowej serii o słynnej singielce. Lekka, zabawna - typowe babskie kino, które ma dostarczać nam rozrywki, ale z klasą ;)




Dzika droga (2014)


Dzika droga (2014)


Jeden z piękniejszych filmów, które bawią i wzruszają. Opowiada o młodej kobiecie, która wyrusza w pieszą wędrówkę przez Stany, aby zmienić swoje życie. Próbuje poukładać sobie w głowie i poradzić sobie z emocjami po rozpadzie małżeństwa i śmierci matki. Piękne widoki, cudowna muzyka i naprawdę niezła gra aktorska. Nie jest trudny, ani wyszukany. To dobry film fabularny, który ma nas bawić i przy okazji dać do myślenia. 




Pożegnanie z Afryką (1985)


Pożegnanie z Afryką (1985)


Streep, Redford i piękne krajobrazy Afryki. Nie jest to typowy familijny film, a raczej romans wszech czasów, ale obie z Mamą kochamy afrykańskie klimaty, więc nie mogło go tu zabraknąć. Uważam, że film jest ponadczasowy, subtelny i zmysłowy. Do tego wyjątkowo wzruszająca muzyka Johna Barry’ego… Czego chcieć więcej?




Frida (2002)


Frida (2002)


Nikomu, chyba, nie trzeba przedstawiać Fridy Khalo. Słodko-gorzka historia meksykańskiej malarki. Historia kobiety, która wyprzedziła czas.  Cudowna Salma Hayek, jako Frida - uważam, że to rola jej życia! Kolory na ekranie to bajka, jak całe malarstwo Fridy. Zdjęcia, gra aktorska, charakteryzacja, scenografia, montaż… To po prostu dobre kino!



Muzyka jest wieczna (2011)


Muzyka jest wieczna (2011)


Nie matka z córką, a ojciec z synem. Historia przepełniona dramatem choroby syna i ojca, który próbuje nawiązać z nim kontakt.  Piękne kino familijne, wyciskacz łez (nie zapomnijcie o chusteczkach!) i cudowna muzyka Dylana, Stones’ów,  i innych <3



To skomplikowane (2009)


To skomplikowane (2009)


Mądra i ciepła opowieść rodzinna. Pokazuje, jak trudne jest życie romantyczne, miłosne nawet, gdy mamy już znacznie więcej niż “naście” lat. Jak bardzo problemy rodziców wpływają nawet na zupełnie dorosłe już dzieci. Przypomina, że nawet dorośli ludzie chcą robić “głupotki”, powielają błędy i nie są mądrzejsi, gdy na horyzoncie pojawiają się emocje. Bardzo sympatyczna komedia :)




Masz wiadomość (1998)


Masz wiadomość (1998)


Mam szczególny sentyment do tego filmu. Pamiętam, jak jeszcze byłam dzieckiem, siadałyśmy razem z Mamą i zachwycałyśmy się Meg Ryan - silna, niezależna, krótko ścięta, zawsze w szerokich spodniach i niezgrabnie chodząca kobieta. Dzięki niej historia staje się przytulna, ciepła i sympatyczna. Do tego cudownie przedstawiony Nowy Jork. Niby trywialna komedia romantyczna, a jednak ma w sobie coś, co można nazwać “lekarstwem dla duszy”.



Coco Chanel (2009)


Coco Chanel (2009)


Kolejny film o silnej kobiecie, która nie bała się wypowiedzieć wojny konwenansom. Określiła nowe kanony kobiecego stylu i po dziś dzień uważana jest za ikonę mody. Film nie jest wybitny, ale inspiruje do głębszego poznania historii Chanel. Odtwórczynią głównej roli jest piękna, wrażliwa i urzekająca Audrey Tautou.




Mamma mia! (2008)


Mamma mia! (2008)


Wesoły i energiczny film, przy którym się tańczy i śpiewa; śmieje i płacze. Lekko przerysowany i trochę kiczowaty, ale wszystko to tak świetnie umila czas... W tle rozbrzmiewają piosenki Abby, a Świat jest skąpany w greckim słońcu. To po prostu czysta zabawa !
Gdzieś przeczytałam, że “czyjaś wewnętrzna pięćdziesięciolatka bawiła się świetnie” - moja bawi się tak za każdym razem ;)


Wszystkie grafiki pochodzą z serwisu filmweb.pl



Jeśli podobał Ci się artykuł, sprawdź też:


Cynamonki - najlepszy przepis na świecie!

Cynamonki - najlepszy przepis na świecie!

 
cynamonki


Przepis na najlepsze cynamonki na świecie! 

Kto kocha drożdżówki, ten na pewno zna słynne cinnamon roll's. Idealne do kawy, na drugie śniadanie do szkoły, czy jako słodka przegryzka na imprezie. Dobre na każdą porę roku, chociaż osobiście najczęściej piekę je w zimowe popołudnia. Zapach cynamonu rozchodzący się po całym domu, ach... Rozmarzyłam się! Raz upieczesz i już zawsze będziesz do nich wracał!


Jak zrobić cynamonki?

Cynamonki to bułeczki z ciasta drożdżowego. Żeby wyszły idealne musimy wiedzieć o kilku istotnych sprawach. 

  • wszystkie składniki muszą być w temperaturze pokojowej, 
  • nie możemy dopuścić do przeciągu w pomieszczeniu, w którym ciasto wyrasta - jeśli ciasto się przeziębi, drożdże przestaną pracować, czyli ciasto nie urośnie,
  • ciasto powinno wyrastać 2 razy w temperaturze nie wyższej niż 30-35 stopni 
  • ciasto powinniśmy wyrabiać nie krócej niż 15 minut - musi być dobrze napowietrzone



Cynamonki bez cukru

Ciasto drożdżowe bez cukru nie ma prawa wyjść. Cukier jest pożywieniem dla drożdży, bez niego ciasto nie urośnie. 

Jeśli chcesz, żeby twoje cynamonki były bardziej fit, powinieneś na 500g mąki dać 1 łyżkę cukru, a pozostałą część cukru zastąpić erytrolem



Cynamonki bez masła


Najsmaczniejsze ciasta drożdżowe są z dodatkiem klasycznego masła. 
Masło można zastąpić olejem roślinnym lub margaryną, jednak musimy pamiętać, że nie każdy olej roślinny będzie odpowiedni. Przykładem może być oliwa z oliwek, która może okazać się "za ciężka" i ciasto nie wyrośnie. Dodatkowo oliwa z oliwek ma charakterystyczny gorzki smak, który w słodkich wypiekach nie jest pożądany. 

W słodkich wypiekach najlepiej użyć masła, jeśli chcemy je zastąpić powinniśmy użyć margaryny.


Jak mrozić cynamonki?


Cynamonki można zamrozić. Po upieczeniu, jeszcze ciepłe bułeczki, szczelnie zawijamy w folię spożywczą i wkładamy do zamrażarki. Gdy najdzie nas ochota lub odwiedzą nas niespodziewani goście, możemy wyciągnąć bułeczki kilka godzin wcześniej, żeby się rozmroziły lub możemy wrzucić zamrożone do piekarnika na kilka minut. Będą, jak świeżo upieczone! 



drożdżówki z cynamonem
Cinnamon rolls

Przepis na cynamonki:


Składniki:

350g mąki pszennej typ 500/550

1 duże jajko

1 żółtko

7g suchych drożdży

40g cukru

35g roztopionego masła

140-160ml ciepłego mleka

1 łyżeczka aromatu pomarańczowego

1 płaska łyżeczka soli


50g masła

2 łyżki cynamonu

2-3 łyżki cukru


Mleko podgrzać do temperatury 40 stopni, dodać cukier i mieszać aż się rozpuści. 

Dodać suche drożdże i odstawić. 

Mąkę przesiać. Dodać sól i jajka. Pomału dolewać mleko z drożdżami (ja wszystko robię w maszynie do wyrabiania ciasta). Gdy mąka wchłonie cały zaczyn, dolewać stopniowo masło. Na sam koniec dolewam aromat pomarańczowy i pół kieliszka wódki.

Ciasto powinno być miękkie i ładnie odchodzić od ręki

Tworze kulkę i smaruje kilkoma kroplami oliwy lub roztopionego masła. Odstawiam w ciepłe miejsce pod przykryciem.


W momencie wyrastania ciasta, przygotowuję nadzienie - przetapiam masło, podsmażam chwilkę z cynamonem i cukrem.


Po około 60 minutach, oprószam blat mąką. Rozwałkowuję na duży prostokąt (nie za cienko!).
Cały prostokąt smaruje cynamonem, zostawiając od góry pusty pasek (5-7 cm). 

Dość luźno zwijam ciasto w rulon, tak aby miało trochę przestrzeni na wyrośnięcie. 

Roladę kroje na plastry około 6cm i układam na wyłożonej papierem do pieczenia blaszce (bułeczki musza zachować między sobą odstępy). 

Wkładam do piekarnik nagrzanego na 35 stopni na około 30 minut. 

Gdy bułeczki ładnie urosną, smaruje je obficie roztrzepanym jajkiem z mlekiem i posypuje cukrem. 

Ponownie wkładam do piekarnika i nastawiam na 180 stopni. 

Powinny się piec około 20 minut.



Jeśli spodobał Ci się przepis na cynamonki, sprawdź też przepis na:


Chcesz być na bieżąco? Odwiedź mnie na Instagramie i Facebooku! @zakrapianawinem


Azjatycki kurczak kokosowo-limonkowy + test patelni tytanowej WOLL

Azjatycki kurczak kokosowo-limonkowy + test patelni tytanowej WOLL

Kurczak po azjatycku



Halko! Czy są tu entuzjaści kuchni azjatyckiej? Mam dla Was dzisiaj przepyszny autentyczny tajski przepis na mega soczystego kurczaka z kokosem, chilli i limonką. 

To pikantno-słodko-słony smak, który idealnie łączy się z ryżem lub makaronem, a do tego jest mega szybki w przygotowaniu.


Jakiś czas temu zostałam zaproszona do współpracy z firmą Patelnie-Tytanowe.pl. Dzisiaj chciałabym Wam przedstawić wyniki testów patelnia WOLL diamond głęboka 28cm. Uwierzcie mi, nie mogłam się doczekać, aż zacznę smażyć na tej perełce!


Patelnia posiada system click-by-click, co w moim małym mieszkaniu sprawdza się rewelacyjnie. Rączkę odpinam i chowam do szuflady, a patelnia ląduje w szafce z garnkami - nie muszę się już dłużej martwić o wystający to z lewej, to z prawej strony, uchwyt. 


Patelnia bardzo dobrze przewodzi ciepło. Super szybko się nagrzewa i utrzymuje temperaturę. Przy daniach typu stir-fry jest to bardzo ważne, ponieważ tu liczy się czas.


Patelnia jest odporna na wysokie temperatury, dzięki czemu nadaje się również do piekarnika (tak rączka też, pomimo że jest odpinana!). Kilka razy zdarzyło mi się w ten sposób odgrzewać wczorajszą pizzę, a nawet piekłam frytki z batatów zupełnie bez tłuszczu!


Do patelni nic nie przywiera, nawet przy smażeniu na małej ilości tłuszczu. Dzięki temu patelnię bardzo łatwo wyczyścić bez zbędnego szorowania lub można załadować do zmywarki. Podoba mi się to, że patelnia jest ciężka, dzięki temu jest stabilna i nie zniszczy jej pojedynczy upadek.


Jest to prawdziwa subiektywna opinia, na samym wstępie firma WOLL  zapewniła mnie, że nie boją się szczerej i krytycznej oceny, ponieważ ręczą za swój produkt i nie mają żadnych obaw. O tej pewności świadczy też 25 lat gwarancji przyznawanej na patelnie.  


Z patelni jestem bardzo zadowolona i mam nadzieje, że posłuży mi długie lata. Przy tak intensywnym gotowaniu, jak w mojej kuchni, pożegnałam już wiele świetnych patelni, jednak żadna z nich nie była tak solidnie wykonana, jak ta od firmy WOLL.


Przejdźmy teraz do przepisu. Na samą myśl, o tym kurczaku aż ślinka mi cieknie! Jeśli nie jesteś fanem mięsa, spokojnie możesz zastąpić je wędzonym tofu - jest mega pysznie !


Azjatycki kurczak kokosowo-limonkowy

przepis na 2-3 osoby

Składniki:

2 piersi z kurczaka

2 łyżki stołowe oleju roślinnego

1 szalotka, drobno posiekana

5 do 6 ząbków czosnku, rozdrobnionych

2 kawałki imbiru wielkości kciuka, cienko pokrojone w zapałki

1 świeże czerwone chili, cienko pokrojone

2 filiżanki zielonego groszku (u mnie mrożony, nie z puszki!)

2-3 liście kaffiru lub curry, 

7 do 8 brązowych pieczarek pokrojonych w plasterki

1 czerwona papryka, pokrojona w paski

duża garść świeżej bazylii

1-2 łyżki czarnego sezamu (opcjonalnie)


SOS:

2/3 szklanki mleka kokosowego

2 i 1/2 łyżki sosu rybnego

3 i 1/2 łyżki świeżego soku z limonki lub 2 łyżeczki pasty z tamaryndowca

1 i 1/2 łyżki sosu sojowego

1/3 do 1/2 łyżeczki pokruszonego suszonego chili (płatki chili)

2 łyżeczki brązowego cukru


Do serwowania:

Tajski ryż jaśminowy lub makaron



Umyj i pokrój wszystkie składniki. 

Połącz przyprawy do sosu stir-fry. Dobrze rozmieszaj, aby rozpuścić cukier. Sprawdź smak - powinien być pikantno-słono-słodki ze zbalansowanym, bogatym smakiem mleka kokosowego. Dodaj więcej soku z limonki, jeśli jest zbyt słony lub słodki.


Umieść kurczaka w misce i zalej 1/4 szklanki sosu stir-fry. Wymieszaj i odstaw. 


Rozgrzej dużą patelnię na średnio-wysokim ogniu. Dodaj olej, a następnie szalotkę, czosnek, imbir i chili. Smaż mieszając przez 1-2 minuty.


Dodaj kurczaka. Zostaw na 2 minuty, aby nabrał złotego koloru z jednej strony i obsmaż z pozostałych stron. Następnie dodaj zielony groszek i liście kaffiru lub curry. Smaż 5 do 6 minut.


Dodaj grzyby i czerwoną paprykę. Gdy wszystkie warzywa będą podsmażone zalej sosem, aby składniki były wilgotne i gotowały się na wolnym ogniu. Duś 5 minut, pamiętając że warzywa nie mogą się rozgotować.


Zmniejsz ogień do minimum i spróbuj, czy wszystko poszło zgodnie z planem. Na tym etapie zawsze możesz dodać więcej limonki lub mleczka kokosowego, sosu sojowego.


Na wierzchu posyp świeżo posiekaną bazylią i dodaj więcej świeżo posiekanego chili. Podawaj z dużą ilością tajskiego ryżu jaśminowego lub makaronu ryżowego.


kurczak po azjatycku
Kurczak po azjatycku

stir fry z kurczakiem
Kurczak z imbirem, czosnkiem i chilli

danie azjatyckie z kurczakiem
Pikantny kurczak z makaronem ryżowym

kurczak po azjatycku
Pikantny kurczak z makaronem ryżowym

Danie kuchni tajskiej
Danie kuchni tajskiej



Post jest przygotowany we współpracy z firmą www.patelnie-tytanowe.pl



Kotlety rybne

Kotlety rybne

Kotlety z ryby
Kotlety rybne


Raz na jakiś czas nachodzi mnie chęć na smak dzieciństwa, tym razem padło na kotleciki rybne. Delikatny środek i super chrupiąca skórka! W lecie podane z młodymi ziemniaczkami i mizerią. W zimie z puree ziemniaczanym i marchewką z groszkiem. Oczywiście fantastycznie sprawdzą się na kanapce lub w mini burgerach.


Składniki:

1kg filetów z okonia, dorsza lub mintaja

1 czerstwa bułka (plus szklanka mleka do namoczenia)

1 szklanka mleka lub bulionu

1 pęczek koperku

1 cebula

1 jajo

1-2 łyżeczki czosnku niedźwiedziego (opcjonalnie)

sól, pieprz do smaku

bułka tarta do panierowania

olej do smażenia


Cebulę pokroić w kostkę i podsmażyć do zrumienienia.  Bułkę namoczyć w mleku, gdy będzie miękka odcisnąć. Filety umyć, osuszyć i zmielić w maszynce z cebulą i bułką. Dodać posiekany drobno koperek, sól, pieprz, czosnek niedźwiedzi i jajko. Wszystko dokładnie wymieszać.

Formować kulki o podobnej wielkości.

Panierować w bułce tartej, spłaszczyć i formować kotleciki.

Smażyć na oleju na średnim ogniu, z obu stron aż będą złociście rumiane.


Podawać z ulubionymi składnikami.






Owocowe wina z polskiego Roztocza - Winiarnia Zamojska

Owocowe wina z polskiego Roztocza - Winiarnia Zamojska





Wino lodowe

Wino o tyle wyjątkowe, że fermentowane jest na zimno! Tak naprawdę jest cydrem i ma niesamowity aromat jabłek, który pobudza nasze ślinianki i powoduje, że chce się pić już teraz natychmiast! Niestety to wino jest bardziej likierem i skleja usta. Delikatne rozczarowanie dla takiego miłośnika jabłek, jak ja - kocham kwaśne jabłka! 

Niemniej jednak udało się z niego wykrzesać więcej, ale trzeba było ruszyć głową. Na blogu znajdziecie przepis na pyszny grzaniec przy użyciu tego właśnie wina. Zaskakujące, jak dobre jest w połączeniu z pomarańczą i cynamonem.

Wino gruszkowe

Nie przez przypadek znalazło się tuż pod lodowym. Zdecydowanie jest to jedno z najsłodszych win od Winiarni Zamojskiej. Jednak mocno schłodzone na pewno zasmakuje wszystkim, którzy takowe lubią i pijają często. Ja jednak zaproponuje lekko mniej słodką wersje i podsunę Wam pomysł na zmieszanie go z odrobiną gorzkiego toniku i potartymi listkami świeżej mięty - cudownie zaspokaja pragnienie! Brzmi kusząco na upalne dni ;) 

Swoją drogą wino gruszkowe wyśmienicie smakuje również w wersji grzanej, tak jak wino lodowe.

Wino wiśniowe

Ciekawe i bardzo niespójne. Pełne sprzeczności, a jednak bardzo przypadło mi do gustu. Słodycz miesza się z kwasowością wiśni. Język nam trochę drętwieje od cierpkości i delikatnie drapie nas w gardło. To jest wiśnia zamknięta w butelce! Teraz możemy cieszyć się tymi owocami nie tylko podczas upalnego lata... Od dzisiaj w lipcu będę zajadała się świeżymi wiśniami, a w grudniu popijała wieczorami wiśniowe wino z Winiarni Zamojskiej. Ten zapach! Unosi się po całym domu, gdy tylko "pyknie" nam korek... Jedno z najintensywniejszych win jakie piłam do tej pory. Na pewno do niego wrócę.

Wino rose

Zdecydowanie najmniej uraczyło mnie wino rose. Jest lżejsze niż jego poprzednicy. Jest też mniej słodkie, a nawet czuć delikatną kwasowość. Zapach bardzo płytki. Trochę szkoda, że tak niewiele mogę o nim napisać.

Wino z czarnej porzeczki

Trochę przewrotnie znalazło się na samym końcu zestawienia, bo okazało się, że jest to mój zdecydowany faworyt! Wino z czarnej porzeczki smakuje, jak soczek. Można je sączyć z największą przyjemnością dla podniebienia. Delikatne, lekko kwaśne i słodkie jednocześnie. O pięknym, głębokim zapachu. Po to wino będę sięgać najczęściej!


W takich okolicznościach przyrody wino smakuje jeszcze lepiej!












Zimowe wieczory z białym winem - to możliwe! Z cyklu (nie)winne wybory - mix sklepów

Zimowe wieczory z białym winem - to możliwe! Z cyklu (nie)winne wybory - mix sklepów

białe wino z biedronki, Lidla


Ho ho ho! 

Gdzie ta zima? Gdzie te zaspy śniegu? Gdzie ten mróz szczypiący policzki? Mamy dwa dni do Wigilii, a za oknem leje, jak z cebra... Dni są krótkie, ciemne i ogólnie ciężko o bardziej depresyjny czas. Ocieplenie klimatu daje nam się we znaki. 

Jednak skoro nie mamy takich niskich, przeszywających do szpiku kości temperatur, to czerwone wino w kieliszku nie smakuje tak, jak powinno. 

Dlatego spieszę na ratunek! Zebrałam dla Was białe wina idealne na zimowe, ponure dni. Sprawdzą się też na świątecznym stole i na spotkania karnawałowe ze znajomymi. Niektóre z nich będą też świetnym prezentem pod choinkę ;) 

Zaczynamy!



Nie bez powodu nowozelandzki Hans Greyl pojawia się w topkach popularnych win dyskontowych. Jest to wino lekkie, aromatyczne, orzeźwiające i stosunkowo tanie. W zapachu może nie powala, jednak gdy mocniej zakręcimy kieliszkiem możemy poczuć melona tańczącego z agrestem. W smaku jest owocowe z wyraźną przewagą cytrusów. Gdzieś tam czuć gorzkość grejpfruta i słodycz marakui. 
Świetne wino na wieczór z przyjaciółmi i rodziną.

Biedronka
cena: 24,99



Jedno z moich ulubionych win z Biedronki. Proste i tanie. Nie znaczy, że złe! Czuć w nim trochę jesiennych owoców, jak jabłka i gruszki. Jest też lekko mineralne, dzięki czemu nie idzie tak bardzo do głowy. Moim zdaniem idealne, jako aperitif i do dań z ryb lub zielonych sałatek. Do kolacji wigilijnej i na Sylwestra sprawdzi się wyśmienicie. 

Biedronka
cena: 16,99



To kolejne wino ze szczepu pinot grigio, więc ponownie spotykamy się w sadach jabłkowych i gruszkowych. Tym razem zarówno smak i zapach są pełniejsze o słodsze cytrusy, takie jak limonki. Mamy tu wyraźny akcent kwiatowy. Nie przeszkadza tu też gorzkość ani kwasowość. Raczej idziemy w kierunku słodszych nut i wyraźnie głębszego smaku niż u poprzednika, dlatego może posmakować również osobom, które gustują w słodkich winach. Wprawdzie jest droższe od Uvam, ale też zdecydowanie smaczniejsze. Często można spotkać je promocji w Delikatesach Centrum za 20zł ;)

Faktoria Win
cena: 29,99



Wiem, że mało kto przepada za Chardonnay - taka już jego natura, że albo się je kocha albo nienawidzi. Ja się trochę waham i staram się od czasu do czasu sięgnąć po coś z tego szczepu.
Los Cardos to wino argentyńskie i bardzo mi ta nazwa przypadła do gustu - nie wiem, czy to zasługa Kłapouchego, który jadł osty, czy po prostu przepadam za roślinami astrowatymi ;)
Już gdy rozlałam je do kieliszka, poczułam intensywny zapach owoców z lekkimi nutami ziołowymi. W nosie jest bardzo intensywne, można powiedzieć "koi zmysły". W smaku czuć brzoskwinię, gruszkę, jabłko, trochę ananasa i innych tropikalnych owoców. To wino bardzo spójne, o zbalansowanej kwasowości i sporej mocy (aż 14,5%!!). 
Świetnie się sprawdzi do potraw z grzybów, czy tłustych ryb.

Rossmann
cena: 24,99



Faworyt z Lidla! Bardzo dobre, lekkie wino, na każdą okazję. 
Znowu przeważają owoce, jak jabłko i brzoskwinia, a w nosie czuć wyraźnie ananasa. To dobre wino w dobrej cenie - biorę pod uwagę również to, że znajdziemy je w butelkach litrowych 
i często w promocji ;)

Lidl
cena: 19,99


Na koniec coś lokalnego, bo z Krakowa! Jest to kupaż - czyli wino wieloszczepowe - o zapachu lekko kwaśnego jabłka i agrestu. Owocowe, bardzo orzeźwiające i przyjemne, gdzieś w tyle można wyczuć zapach świeżej trawy. Miesza się tu delikatna kwasowość z intensywniejszą słodyczą. Pyszne i polskie! Do tego często jest w promocji i wychodzi poniżej trzech dyszek.

Lidl
cena: 34,99




Mam nadzieję, że przekonałam Was do białych win, nawet w zimowe wieczory. 
W końcu zima ostatnio nie taka straszna, jak ją malują, a białe wino też potrafi rozgrzać ;)

Krem z dyni i kwaśnego jabłka

Krem z dyni i kwaśnego jabłka

zupa krem z dyni
Krem z dyni



Jeśli jesteś fanem dyni, koniecznie musisz wypróbować ten przepis! Smak jest nieoczywisty i lekko orientalny. Najlepiej smakuje z odrobiną mleczka kokosowego, ale śmietanka też się nada ;) Jesień to wyjątkowo pomarańczowy czas. Musimy się tym cieszyć, bo dni są coraz krótsze i zimniejsze. 
Ta zupka cudownie Cię rozgrzeje i sprawi, że poczujesz się lepiej !

Uwaga - jeśli gotujesz ją dla młodszych smakoszy uważaj z dodatkiem curry, z podanych składników zupa wychodzi dość ostra ;) 

Składniki podane na 2-3 porcje


 SKŁADNIKI:

350g dyni

100g jabłek (ważne by było kwaśne, u mnie szara reneta)

2 ząbki czosnku

1 płaska łyżeczka kurkumy

1 płaska łyżeczka curry

odrobina śmietanki 18% lub mleczka kokosowego

450-500 ml bulionu (warzywny lub drobiowy)

20g masła

sól, pieprz

1 granat 


Dynie i jabłka obrać i pokroić w kostkę. Na patelni rozgrzać masło. Mocno przysmażyć dynię. 

Dodać obrany i rozgnieciony czosnek. Po chwili wrzucić jabłka. 

Przyprawić curry, kurkumą, solą i pieprzem. 

Zalać bulionem i gotować 10-15minut. 

Zmiksować w blenderze kielichowym.

Dodać śmietankę i ewentualnie doprawić.

Podawać z ziarnkami granatu i chrupiącą bagietką.



krem z dyni


krem z dyni i jabłka
Krem z dyni