poniedziałek, 5 czerwca 2017

Klasyczny butter chicken





Kochani! Sztuka kulinarna Indii polega przede wszystkim na bardzo aromatycznych przyprawach. Nie bójcie się ich używać. Zdaję sobie sprawę z tego, że duża ilość tak intensywnych zapachów i smaków, jak kumin, czy kolendra, a nawet czosnek lub imbir, nie każdemu będzie odpowiadać. Niemniej jednak zachęcam do urozmaicania naszych podniebień. Szukajmy w smaku nowych przyjemności! 💗





Niektórzy do sosu używają śmietany, ja zdecydowanie wolę mleczko kokosowe, do którego będę was niejednokrotnie bardzo zachęcać!

Proszę gotować, kosztować, wąchać i spożywać z radością. W końcu każdy posiłek powinien być wyjątkowy! ;)




MARYNATA:
2 łyżki jogurtu greckiego
2 ząbki czosnku
1 łyżka soku z limonki
pół łyżki startego imbiru
1 łyżeczka garam masala
1 łyżeczka kurkumy

Kurczaka dokładnie nacieramy marynatą i odstawiamy do lodówki. Przygotowując udźce lub podudzia proponuję marynować całą noc.
Ważne jest, żeby mięso wyciągnąć z lodówki na minimum godzinę przed pieczeniem, powinno nabrać temperatury pokojowej.

KURCZAK:
4 zamarynowane wcześniej udźce z kurczaka
2 łyżki masła
duża cebula pokrojona w drobną kostkę
2 wyciśnięte ząbki czosnku
1 łyżka startego imbiru
1 łyżka garam masala
pół łyżki mielonych nasion kolendry
pół łyżki mielonego kuminu
1 łyżka cukru trzcinowego
pół łyżeczki drobno pokrojonej papryczki chilli
2 średniej wielkości pomidory malinowe
garść podprażonych orzechów nerkowca
mała puszka mleczka kokosowego
świeża mięta
natka pietruszki

Piekarnik rozgrzewamy do 200 stopni-góra/dół bez termoobiegu.
Kurczaka układamy w naczyniu żaroodpornym. Pieczemy około 15 minut pod przykryciem, następnie włączamy termoobieg i ściągamy pokrywkę - pieczemy kolejne 20 minut. Skóra kurczaka powinna się ładnie zrumienić.
Gdy kurczak nam ładnie dojrzewa w piekarniku, możemy zając się sosem. Pomidory należy sparzyć, obrać ze skórki, wyjąć gniazda i zmiksować na gładką masę (dla zabieganych: możecie użyć passaty lub pomidorów z puszki). Orzechy nerkowca bardzo drobno siekamy lub mielimy w młynku na pył.
 Rozgrzewamy patelnię i topimy masło. Podsmażamy cebulkę - tak, żeby delikatnie się przyrumieniła; dorzucamy czosnek i imbir, potrzebują dosłownie 30 sekund i wrzucamy przyprawy. Wlewamy na patelnię pomidory i mleczko kokosowe. Mieszamy i zostawiamy pod przykryciem na zmniejszonym ogniu, na około 10-15 minut, co jakiś czas mieszając.
Na sam koniec wrzucamy pokrojone orzechy.

Podałam z ryżem i udekorowałam miętą i natką pietruszki. Równie dobrze smakuje ze świeżą bagietką ;)

Jeśli ktoś planuje piec kurczaka bez skóry to spróbujcie wrzucić go do piekarnika na jakieś 15 minut, a następnie przerzucić na patelnię do sosu i dusić go przez kolejne 20 minut - dzięki temu mięsko nam nie wyschnie, będzie delikatne i mięciutkie.






Brak komentarzy:

Prześlij komentarz