sobota, 23 września 2017

Klasyczne brownie

           



                  Jesień sprzyja napadom depresji, a wszyscy doskonale wiedzą, że najlepszym lekarstwem na chandrę jest czekolada! Dlatego na zabicie trosk upiekłam brownie. Klasyczne, mocno czekoladowe, ale nie za słodkie. Proste w wykonaniu, piecze się szybko, a smakuje wybornie.


piątek, 22 września 2017

Dorsz z sosem bazyliowym na jęczmiennym kaszotto



               Zapomniałam o tym przepisie, a że sezon na grzybki w pełni to odkopałam go ze sterty moich porzuconych postów. Do mojego dania dodałam suszone grzyby, ale to jest wariant ostateczny! Korzystajmy z dobroci lasu, obdarza nas ostatnio na bogato ;)
Kaszotto to dobry pomysł do przemycenia kaszy dla osób, które za nią nie przepadają. Zawsze to urozmaicenie od ziemniaków, czy makaronu - równie pyszne i na pewno zdrowsze!

czwartek, 21 września 2017

Penne w sosie serowym z suszonymi pomidorami



               Ktoś ma ochotę na bardzo szybki i smaczny obiad? Przedstawiam Wam makaron, który można wykonać w 15 minut, jeśli dobrze rozplanujecie swój czas :) U mnie w lodówce nigdy nie zabraknie mleczka kokosowego, suszonych pomidorów i kawałka dobrego sera. Z tych kilku składników można wyczarować cuda na talerzu!


wtorek, 19 września 2017

Jesienny krem dyniowo-imbirowy



               
Wełniane, grube skarpety i złote płomienie w kominku to szczyt marzeń, gdy za oknem leje i wieje. W takie deszczowe, pełne szarości dni, myślę jedynie o kocyku, herbacie, łagodnym jazzie w głośnikach i dobrej lekturze. Gotowanie spada na drugi plan, ale nie mogę od niego uciec. 

Uwielbiam jesień, a jedną z przyczyn jest sezon na dynię. Placuszki, purée, babeczki, kotlety, risotta, czy jako dodatek do obiadu - niebo w gębie! Z dynią, jak z ziemniakiem, można zrobić z niej wszystko. Cudowne warzywo, które ma piękny kolor i niewiele mu trzeba, aby podkręcić smak. Skoro za oknem tak buro, ponuro to należy się rozgrzać, więc przygotowałam dla Was krem z dyni z duuużą ilością imbiru na rozgrzewkę. 


sobota, 16 września 2017

Fuczki bieszczadzkie

Fuczki bieszczadzkie


               

                 Chciałabym Was w tym wpisie zasypać bieszczadzkimi widokami i zalać moją górską miłością, ale postaram się, żeby kuchnia była na pierwszym miejscu. Poprzez moje zamiłowania do terenów bojkowsko-łemkowskich nie byłabym sobą, gdybym nie próbowała dotrzeć do ich regionalnych smaków. 
Dzisiaj przygotowałam fuczki, czyli placuszki z kiszonej kapusty. Proste, szybkie i smakowite danie. 

czwartek, 7 września 2017

Rozmarynowe cebulaki z makiem

                
               Drożdżówki z cebulą i makiem nie wymagają długiego wstępu. Natomiast wymagają sporo czasu, dlatego nie przygotowuję ich często.
Jednak 
staram się wygospodarować go na tyle, zazwyczaj przed dłuższym wyjazdem, aby przygotować alternatywę dla tradycyjnych kanapek. 
Można przygotować wszystko wieczór wcześniej i upiec na śniadanie. Są świetne na spotkanie ze znajomymi przy piwie, na ciepłą kolacje albo po prostu dla łasucha, który ma ochotę na coś wytrawnego.  
Pysznie pachną, wyglądają i smakują. 


piątek, 1 września 2017

Zakrapiana pod gołym niebem - Lekka sałatka z kurczakiem

Zakrapiana z widokiem na Przełęcz Hutniańską

Od jakiegoś czasu zakochałam się w ziemi beskidzkiej. Tam też mam możliwość próbowania swoich sił w gotowaniu na świeżym powietrzu. Postanowiłam, że co jakiś czas podzielę się z Wami moimi kulinariami z paleniska i widokami, które cieszą oczy, a powietrze leczy ze wszystkich trosk! 

Kompot z rabarbaru i jabłek

                     

                          Lato dobiega końca, więc jak jestem u rodziców na wsi to wędruje po ogrodzie w te i z powrotem i "kradnę", co Matka Natura wydała na świat przez ostatnie miesiące.

Te moje wędrówki zaprowadziły mnie do rabarbaru, z którego miałam upiec ciasto drożdżowe. Jednak życie zweryfikowało i jednak powstał pomysł na kompot!
Orzeźwiający, kwaskowaty napój z rabarbaru i jabłek, który już troszkę przypomina nam o zbliżającej się jesieni ze względu na przyprawy takie jak cynamon i goździki.