środa, 6 czerwca 2018

Risotto z zielonym groszkiem



                     Upalne dni motywują mnie do leniwego spędzania czasu w mojej małej kuchni.
Proste składniki, powolne mieszanie, mały ogień, minimalne "pykanie" i lampka zimnego białego wina obok.
Risotto to błogie lenistwo, które na koniec wdzięczy się do nas na talerzu; kokietuje zapachem i uwodzi smakiem.
Ktoś ma jakieś wątpliwości? ;)


SKŁADNIKI:

200 g ryżu arborio
100 g gorgonzoli cremoso
30-40 g masła
1 szklanka zielonego groszku (nie z puszki!)
1/2 szklanki białego wytrawnego wina
1/2 litra bulionu (warzywnego lub drobiowego)
1 cebula szalotka
szczypior
świeżo mielony pieprz
sól
parmezan (do posypania)


Cebulę kroję w drobną kostkę i podsmażam na maśle.
Wsypuję ryż i mieszam aż każde ziarenko będzie oblepione tłuszczem.
Dodaję wino i redukuję.
Zmniejszam ogień i wlewam chochlę ciepłego bulionu. Cały czas mieszam i cierpliwie czekam aż ryż wchłonie płyn. Czynność powtarzam 3-4 razy. Po około 20 minutach sprawdzam miękkość ryżu.

Następnie wrzucam porwaną gorgonzolę. Patelnię przykrywam i czekam aż ser się rozpuści.
Wrzucam poszatkowany szczypior i świeżo mielony pieprz.

Soli używam tylko w momencie, gdy potrawa tego wymaga - w zależności od doprawienia bulionu i słoności gorgonzoli.

Na koniec wsypuję szklankę zielonego groszku. Mieszam i gotuję pod przykryciem około 5 minut.

Podaję w głębokim talerzu i obficie posypuję parmezanem oraz pieprzem.

Leniwie kontempluję delikatny smak, nie zapominając o szklance zimnego białego wina i wygrzewając się do słońca.




Brak komentarzy:

Prześlij komentarz