wtorek, 3 lipca 2018

Pomidorowe spaghetti ze świeżą mozzarellą




                    Słońce nadal nas nie opuszcza, więc mam nadzieję, że trafię w tą pomidorową porę i uraczę Was dzisiaj prostym przepisem, gdzie pomidory i pecorino grają główną rolę!
Całość zajmuje około 20 minut, więc każdy zabiegany - a jest nas wielu ;) - będzie zadowolony.
Jeśli jesteście na urlopie, macie leniwy weekend, czy po prostu czas na odpoczynek to polecam otworzyć butelkę wina i... skupić się na jedzeniu!



Przepis przygotowałam z uwzględnieniem dwóch osób dorosłych.

200 g makaronu spaghetti
200 ml passaty pomidorowej
100 ml śmietanki 18% (żółta łaciata)
2-3 ząbki czosnku
200 g świeżej mozzarelli
świeże pomidorki
1 łyżeczka bazylii
1 łyżeczka cukru
sól, pieprz
płatki pecorino


Na patelni rozgrzewam łyżkę oliwy z oliwek i podsmażam czosnek - duuuużo czosnku!
Nie musi być posiekany, czy wyciśnięty. Wystarczy, że obranego z łupin zgnieciecie nożem i wrzucicie na patelnię.

Dalej zalewam passatą pomidorową i zmniejszam ogień, w innym wypadku będzie pryskać i cała kuchnia będzie w czerwone kropki - mówiłam Wam kiedyś, że mam BIAŁĄ kuchnię? 😂
Słodzę cukrem, solę, pieprzę. Zdejmuję z ognia i wlewam śmietankę o temperaturze pokojowej. Mieszam i wstawiam na ogień. Dodaję bazylię (jak najbardziej wskazane są świeże listki!) i pomału podgrzewam.

W czajniku nastawiam wodę. Przygotowuję garnek i makaron. Zagotowaną wodę wlewam do garnka. Od razu solę i po minucie woda zaczyna wrzeć. Wrzucam spaghetti i gotuję al dente (około 8 minut).

Jeśli sos wydaje mi się za gęsty, dolewam po odrobinie wody z makaronu, a na koniec odcedzony makaron wrzucam na patelnie i mieszam aż wszystkie nitki będą idealnie oblepione sosem.

Wykładam na talerze razem z pomidorkami koktajlowymi, obsypuję płatkami pecorino (duuużo pecorino!) i pieprzem. Na koniec układam porwaną na strzępy świeżą mozzarellę.

Podaję z lampką (butelką!) schłodzonego prosecco 🍷

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz