wtorek, 9 października 2018

Bataty faszerowane suszonymi pomidorami i fetą



Faszerowane bataty

                  Moja niepewność siebie w wegetariańskiej kuchni zaczyna mijać. I to nie tak, że już z mięsem koniec na zawsze. Jednak muszę przyznać, że wzrósł mi poziom kreatywności kulinarnej 😂
Stąd się wzięły bataty - niedoceniane słodkie ziemniaki. Nie sądziłam, że takie to proste i szybkie. Najdłużej trwa proces pieczenia, w którym można sobie inaczej czas zagospodarować i załóżmy powiesić pranie, zetrzeć podłogę, poczytać książkę. A poczekać warto! A jak zrobicie więcej, to na drugi dzień do pudełeczka siup! i do pracy na lunch będą idealne 😉






SKŁADNIKI:

2 duże bataty
1 słoik suszonych pomidorów
1/2 kostki sera feta
1/4 szklanki passaty pomidorowej
cheddar
tymianek
cząber
pieprz
natka pietruszki



Bataty nakłuwam widelcem, owijam w folię aluminiową i wkładam na 45 minut do piekarnika nagrzanego do 180 stopni.
Po wyjęciu z piekarnika, widelec powinien bez problemu wchodzić w ziemniaki.


Suszone pomidory odcedzam z oleju i siekam w paski. Fetę kruszę. Wszystko wrzucam do miseczki i zalewam passatą pomidorową. Doprawiam tymiankiem, cząbrem i pieprzem, dorzucam troszkę posiekanej natki pietruszki i wszystko mieszam.

Gotowe bataty przekrawam na pół i łyżeczką zgrabnie wyciągam z nich trochę miąższu - powstają cztery pomarańczowe łódeczki. Miąższ mieszam z pomidorami i tak przygotowanym farszem uzupełniam słodkie ziemniaki. Posypuję startym cheddarem i wkładam do piekarnika na 10-15 min (termoobieg, 180 st).


Podaję na sałacie z rukoli skropionej olejem z orzechów włoskich.


Faszerowane bataty


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz