sobota, 20 października 2018

Krupnik wegetariański





                Krupnik kojarzy mi się z pyszną, tłustą, bardzo sycącą zupą mięsną. Dużo kaszy, ziemniaków, marchewki, mięsa z gotowanego bulionu, duże pływające oka tłuszczu i wszystko zabielone kwaśną śmietaną - mmmmistrzostwo świata na nabranie jesienno-zimowego tłuszczyku, który miałby nas uchronić przed mroźnymi dłuuugimi nocami. Na szczęście przez moje ostatnie zmiany nawyków żywieniowych, odkryłam, że krupnik przygotowany wyłącznie na warzywach jest równie sycący i pożywny. Jednocześnie jest znacznie mniej kaloryczny.
Poszukując drobnych inspiracji, zaglądnęłam do kilku starszych książek kucharskich i kilku nowszych tych typowo wegetariańskich. Jakie było moje zaskoczenie, gdy odkryłam, że w przepisach nie znalazłam nawet małej wzmianki o grzybach! Jak to?! Przecież krupnik to najbardziej pachnąca grzybami zupa jaką znam - przynajmniej tak się ją robi u mnie w domu.
W tym przepisie grzybów jest dużo. Jestem nawet w stanie przyznać się już na wstępie, że ilość podana w przepisie to jest takie minimum - u mnie było na pewno więcej.
Dużo warzyw, dużo grzybów i dużo przypraw to przepis na mega aromatyczny krupnik - moją ukochaną zupę na te chłodniejsze dni :)





SKŁADNIKI:

3 duże marchewki
2-3 duże pietruszki
2 cebule
1/2 selera
5-8 ziaren ziela angielskiego
6 listków laurowych
kilka ziaren czarnego pieprzu
15-20 suszonych grzybków
1 szklanka kaszy jaglanej
4 ziemniaki

Warzywa obieramy i wrzucamy do gara. Zalewamy 4 litrami zimnej wody. Cebulę w łupinie przekrawam i kładę na lekko rozgrzaną patelnię. Przypiekam kilka minut aż sczernieje, po czym dodaję do gara. Wrzucam przyprawy. Gar przykrywam i po zagotowaniu, pozostawiam na wolnym ogniu na godzinę.
Po tym czasie wyciągam warzywa z bulionu (grzyby zostawiam!). Marchewki i pietruszki siekam lub ścieram na tarce o grubych oczkach.
Ziemniaki obieram i kroję w kostkę. Bulion zagotowuję ponownie i wrzucam ziemniaki oraz posiekane marchewki i pietruszki. Wrzucam kaszę. Gotuję 15 minut.
Zupę doprawiam solą i pieprzem.

Podaję z kleksem kwaśnej śmietany lub jogurtu naturalnego.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz