wtorek, 20 listopada 2018

Kotleciki z jajek

Kotleciki z jajek

Podobno nie wszyscy znają kotleciki z jajek, a więc kochani specjalnie dla Was! 
To jedno z tych dań, które skradły moje serce w dzieciństwie. Niemniej jednak, dzisiejszy przepis jest nieco pikantny i dominuje w nim charakterystyczny zapach czosnku niedźwiedziego, za którym osobiście przepadam. Także możecie go troszkę zmodyfikować i czosnku niedźwiedziego nie dodawać, niemniej jednak nie polecam ;) Ta wersja jest mega dobra! 






SKŁADNIKI:

6 jaj ugotowanych na twardo
1 jajo surowe
1-2 ząbki czosnku
1 łyżka bułki tartej
1 łyżka majonezu (opcjonalnie)
100g świeżej mozzarelli
1 pęczek koperku
1 pęczek szczypiorku
1 łyżka czosnku niedźwiedziego (opcjonalnie)
szczypta chilli
sól, pieprz

olej do smażenia
len mielony lub bułka tarta do panierowania



Zgotowuję wodę w małym garnku. Zanim ułożę jajka w wodzie, wrzucam do niej jedną łyżeczkę soli, aby skorupki nie popękały - jajka powinny być w temperaturze pokojowej. Gotuję około 8-9 minut.
Odcedzam i studzę strumieniem zimnej wody. Następnie obieram ze skorupek.

Na małej tarce (użyłam takiej do serów) ścieram jaja do dużej miski. Koperek i szczypiorek siekam drobno i dorzucam do masy. Dodaję łyżkę majonezu, pokrojoną w drobną kostkę mozzarellę, przyprawy i bułkę tartą. Wyciskam czosnek. Wbijam jajo i mieszam wszystko.

Na talerzyk wysypuję 3 łyżki lnu mielonego (który można zastąpić bułką tartą). Obok stawiam miseczkę z wodą. Zamaczam dłonie i nabieram masę jajeczną. Formuję kuleczkę, którą rozpłaszczam i obsypuję panierką. Kotlecików wyjdzie około 15 sztuk.

Na patelni rozgrzewam olej (u mnie rzepakowy). Układam kotleciki jeden obok drugiego. Smażę na średnim ogniu, aby się nie przypaliły, około 5/6 minut na stronę. Po ściągnięciu z patelni, układam je w naczyniu żaroodpornym wyłożonym ręcznikiem papierowym.

Podaję tradycyjnie z ziemniaczkami i mizerią.
Idealnie sprawdzą się jako dodatek do sałatek z rukoli lub szpinaku z domowym winegretem.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz