O blogu


                Pomysł na własne miejsce w Internecie powstał pod wpływem moich znajomych, którym od czasu do czasu rozpieszczam podniebienia i żołądki. Oni doskonale wiedzą, że najlepiej czuję się w towarzystwie warzyw, owoców, kasz, makaronów i garów - zarówno brudnych, jak i czystych - i najlepiej wyglądam w fartuszku!

Obecnie nie mam żadnych wybitnych osiągnięć, nagród, czy wyróżnień, którymi mogłabym się chwalić. Wierzę, że zarówno gotowanie, jak i fotografia kulinarna stają się moją pasją i czymś, co pozostanie ze mną na całe życie.

Za to dziękuję moim Koleżankom i Kolegom - daliście mi kopa do działania, mogę próbować spełniać się w tym, co kocham i rozumiem.

Za to też dziękuję wszystkim czytelnikom Zakrapianej, tym powracającym i tym zabłąkanym owieczkom. Jesteście wspaniali! Każde odwiedziny strony, kolejne kliknięcie przepisu, czy komentarz - niby nic, a jednak wiele dla mnie znaczą. Jesteście motorem napędzającym moje kulinarne fantazje. To bardzo inspirujące doświadczenie.

Mam nadzieję, że Was nie zawiodę i jeszcze niejednokrotnie razem coś zakropimy! ;)



Karolina