Drożdżówki z twarogiem i powidłem śliwkowym




 Zazwyczaj niewiele człowiekowi potrzeba do szczęścia. Tym razem do szczęścia wystarczą nam drożdże! Puchate, słodko-kwaśne drożdżówki każdemu umilą poranek przy śniadaniu, czy popołudnie z ulubioną kawą. Tyle przyjemności należy się każdemu :)





SKŁADNIKI:

650g mąki
2 duże jajka
14g suchych drożdży
70g cukru
1,5 łyżeczki soli
270 ml ciepłego mleka
75g roztopionego masła

40-50 dag tłustego twarogu
1 saszetka cukru wanilinowego
1 jajko

1 słoik powidła śliwkowego




Mąkę, drożdże i sól łączę. Żółtka i cukier mocno ucieram, aż cukier się rozpuści i masa będzie puszysta.
Do mąki dodaję utartą masę, białka i mleko. Gdy zacznie nam się formować ciasto, pomału wlewam tłuszcz.
Zagniatam ciasto aż będzie miękkie i gładkie. Odstawiam w ciepłe miejsce do podwojenia objętości (około 1h).

Twaróg rozgniatam drobno widelcem, dodaję do niego jajko i cukier waniliowy. Mieszam aż powstanie ładna gładka masa.

Po wyrośnięciu dzielę ciasto na dwie części. Rozwałkowuję. Mniej więcej na środku (ale lepiej bliżej którejś krawędzi) rozsmarowuję pas niezbyt grubej warstwy masy twarogowej. Przykrywam jedną częścią ciasta. Smaruję powidłem śliwkowym i ponownie przykrywam pozostałym płatem ciasta.

Dzielę ciasto na 10-12 pasków i skręcam dwa razy. Układam na blasze wyłożonej papierem do pieczenia. Drożdżówki zostawiam do podrośnięcia (pod ściereczką)  na około 20-30 minut.

Piekę w piekarniku nagrzanym do 180 stopni (góra/dół) 25-30 minut lub do momentu przypieczenia ciasta na ładny brązowy kolor.

Drożdżówki oprószam cukrem pudrem.








Drożdżówki z twarogiem i powidłem



1 komentarz:

  1. Trafne spostrzeżenie- kto potrzebuje i ma drożdże jest szczęściarzem :). W tym bardzo trudnym czasie one również są towarem deficytowym. Oby wszystko jak najszybciej wróciło do normy.
    A drożdżówki wyglądają pysznie :).

    OdpowiedzUsuń

Copyright © Kuchnia Zakrapiana Winem , Blogger